Google maps

Wyświetl większą mapę
Promocje

  • MAKRO 15-28 maja 2012

    MAKRO 15-28 maja 2012

    Japońskie klimaty zagoszczą w hipermarketach Makro w całym kraju. Znajdziecie tam wszystko, co potrzebne jest do zrobienia sushi. Każdego wielbiciela japońskiego ryżu, wodorostów nori, sosu sojowego, imbiru czy ostrego wasabi zapraszamy na zakupy.

  • ALMA MARKET 10-23 maja 2012

    ALMA MARKET 10-23 maja 2012

    W delikatesach Alma dominują klimaty francuskie. Promocja obejmuje wyjątkowe ciastka i konfitury Bonne Maman. Jeżeli komuś mało słodkości znajdzie tam także czekoladowe trufle w oryginalnych smakach: miętowym, migdałowym, pomarańczowym oraz klasycznym. Francja to nie tylko słodycze ale także najlepsze musztardy. Spróbujcie autentycznej musztardy dijon lub miodowej marki Maille.

  • BOMI 9-23 maja

    BOMI 9-23 maja

    Japońskie Święto Kwitnącej Wiśni w delikatesach Bomi. Z tej okazji przygotowaliśmy wyjątkową promocje na najlepsze produkty z oferty House of Asia, Yamasa, Kanokwan i Woh Hup. W wyjątkowych cenach dostępne między innymi sosy sojowe, zestawy i składniki do sushi a także oryginalne pasty curry.

  • SELGROS 8-21 maja 2012

    SELGROS 8-21 maja 2012

    W hipermarketach Selgros trwa promocja na oryginalne sosy chili Thai Heritage w czterech smakach: słodkim, słodko pikantnym oraz słodko kwaśnym oraz czosnkowym. Zaraz obok zajdziecie sosy sojowe i olej sezamowy Woh Hup. Promocja obejmuje także mleczko kokosowe A-Tip i House of Asia. Zapraszamy

  • REAL 4-31 maja 2012

    REAL 4-31 maja 2012

    Wielka obniżka cen w hipermarketach Real na terenie całego kraju. W wyjątkowych cenach dostępne między innymi napoje sojowe i ryżowe Valsoia, sosy sojowe, mleczko kokosowe i makarony House of Asia, pesto i suszone pomidory Conchilia. Zapraszamy i smacznego.

Decare Facebook
Decare Poleca

Nie dla jedzenia poza domem?

Ponad połowa z mieszkańców półkuli zachodniej twierdzi, że w zeszłym roku nie jedli poza domem.

To może być jedno z najlepszych obrazów tego, w jaki sposób słaba ekonomia wpływa na wybory konsumenta. Tylko 49,3% twierdzi, że w okresie od jesieni 2009 do jesieni 2010 „stołowało się na mieście”. To najniższy wynik od 2007 roku. Wtedy do podjadania na mieście przyznało się 48,7%.  Jest jednak małe „ALE”. Według amerykańskiej prasy określenie „posiłek poza domem” to bardzo szerokie pojęcie i w żaden sposób nie zostało doprecyzowane. Na przykład „jedzenie poza domem” dla jednego oznacza tylko jedzenie w restauracjach. A gdzie szybki kebab z kumplami lub przekąska na delegacji? Nie każdy o tym pamięta. Natomiast amerykańska National Restaurant Association traktuje właśnie fast-foody i budki z hot-dogami tak samo jak restauracje z kartą win. Czyli wszystko co jemy poza domem zalicza się do “posiłku poza domem”.

Niestety kryzys finansowy i wciąż powiększająca się przepaść między bogatymi a biednymi nie poprawiają statystyk. Dla wielu ludzi luksus w postaci posiłku w restauracji lub wizyty w kinie po prostu nie istnieje. Trzeba zacisnąć pasa i zastanowić się nad wydaniem każdego nadprogramowego dolara. Z jednej z ankiet wynika, że w zeszłym roku 1 na 5 amerykanów miał problem z postawieniem czegokolwiek na stole. Szacuje się, że w 2010 prawie 49 milionów amerykanów głodowało w różnym stopniu z powodów finansowych. To wzrost o 12 milionów w stosunku do roku 2007.


Ocena: 0 głosów
Powered by Lavina | Wykonanie Javatech | copyright 2010 A&D Factory